Popularne posty

piątek, 8 listopada 2013

Rozdział 4

Wstałam lekko z tego łóżka i nie wiedziałam co robić z  leżącymi płatkami róż, wzięłam rękawiczki i pomału zaczęłam je zbierać do przezroczystego kubka i położyłam na komodzie, pomyślałam że jeśli te listki są jak on to może trzeba dać im wody, lecz zapomniałam o tym że ściągnęłam rękawiczkę i dotknęłam, nagle za mną stał Justin.

- Hej. Powiedział za moich pleców a ja odskoczyłam
- Jezu nie strasz mnie
- Nic się nie stało, również się Cieszę że Ciebie widzę. Powiedział
- Tak, tak ale dokładnie teraz mi mów o co w tym wszystkim chodzi jak to możliwe że ty i miotła  i Tomi i że jesteś tutaj... w  tym miejscu.
- Posłuchaj mnie uważnie. Syknął
Ludzie znają mnie jaki sławny piosenkarz, jako zachłany dupek który myśli że jest fajny, ludzie mają taką opinie bo nasłuchają się plotek i słuchają opini kogoś kto nawet mnie nie zna osobiście. A jeśli chodzi o miotłę, to jestem Czarodziejem. Dlatego rozmawiasz z Tomim i ogólnie to mówisz do mnie po angielsku kto ze mną rozmawia naucza się automatycznie mojego języka..

- Ale czekaj, jak to czarodziejem?.
- Mając około 3 miesięcy nie mogłem zapanować tyn co się dzieje. To było jak obietnca powiedziałem ze będę przestrzegał tajemnic czarodziejów. Więc o to i ja, myślisz dlaczego Selena wybrała film o czarodziejach a nie nas... 

-a co sie dzieje jak to możlwe to wczoraj ?.
- Nic, po prostu jestem sobą a ty mi się spodobałaś Jesteś bardzo fajną dziewczyną wiesz?.
- Serio, będę na twoim koncercie za 3 dni a na razie możesz zmykać pamiętaj o mnie czasem
- Dobrze.

15:54 

Miłego dnia ; **  Justinek <3 Serio ON XD 


Nagle znikł była tylko od niego wiadomość i to jeszcze miła wiadomość przynajmniej w końcu dowiedziałam się o Co tak ogólnie chodziło, teraz czas by posprzątać pokój.


Ps: Bardzo mały, mam mega praktyki więc przepraszam jak bedzie wolne dodam długi ; *

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz